Recenzja “Kropli Życia” na blogu Nocne Pióro

Informacja na temat “Kropli Życia” pojawiła się na blogu Pani Magdy Rewers.

Fragment poniżej:

Kolejna książka z e-bookowej kolekcji pojawia się dziś na moim blogu, ale przyznam szczerze, że robię to z premedytacją, licząc, iż dzięki temu jeszcze jeden polski twórca zyska szersze grono czytelników. Najwyższy bowiem czas promować rodzimych twórców i to nie tylko tych kilkoro najbardziej poczytnych, o których wszędzie głośno.

Kropla życia autorstwa Oliwii Tybulewicz – bo tę właśnie książkę chcę dziś Wam zaprezentować – to współczesna powieść babska i niebabska, jak kto lubi, ale zdecydowanie w moich klimatach. A o czym? No właśnie – o wampirach 🙂 Niemniej dla usprawiedliwienia, a może dla lepszego zrozumienia zmysłu autorki, powtórzę za nią: Wampiry? Znowu? A jednak! Okazuje się, że jeszcze nie powiedziano o nich wszystkiego.

I w stu procentach się z tym zgadzam :), zwłaszcza jeśli nie słyszeliście dotąd opowieści głównej bohaterki Kropli życia – Wioletty.

Wioletta – zwykła dziewczyna z zadziwiającą tolerancją dla niezwykłych zjawisk – od trzech lat pracuje jako kelnerka w lokalu o dźwięcznej nazwie Luna, tłumnie odwiedzanym przez istoty nadprzyrodzone… i w zasadzie tylko te. Wampiry, wilkołaki, czarodzieje, wróżki, gnomy oraz reszta magicznych stworzeń, to specyficzne towarzystwo z dziwacznymi nawykami i równie dziwacznymi pomysłami na dobrze spędzony czas, dlatego bywa, że bezwstydnie kradną, co tylko się da i pod byle pretekstem wszczynają bójki, a gdy znikają, pub Luna wygląda jak wielkie pobojowisko.

Pewnego dnia zbieg okoliczności sprawia, że w ręce Wioletty wpada magiczny eliksir, własność wpływowej wampirzycy, hrabiny Kraus. Kierowana ciekawością dziewczyna postanawia go wypróbować. Problem pojawia się następnego dnia, gdy okazuje się, że po fiolce z cudowną miksturą nie ma śladu, za to w głowie Wioletty dzwoni wywołująca ciarki pustka. Co się stało? I gdzie podział się drogocenny specyfik?

Wiedząc, że wcześniej czy później dołączy do grona podejrzanych, dziewczyna rozpoczyna poszukiwania, będące swoistym wyścigiem z czasem. Po drodze przyjdzie jej stawić czoło nie tylko wampirom i niesfornym klientom Luny oraz skrzyżowaniu psa z krokodylem, ale też własnej matce próbującej wyswatać ją za wszelką cenę.

Czy rezolutnej kelnerce uda się na czas odzyskać pamięć, znaleźć fiolkę oraz zaprowadzić ład we własnym życiu?

Jak więc widzicie, w barwnej opowieści Wioletty znów napotykamy wampiry oraz całą plejadę istot paranormalnego i fantasy świata, a wszystko podane prostym, przystępnym językiem kreślącym przygodową historię z dreszczykiem, nutką romansu i z ogromnym humorem.

czytaj dalej

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s